– Tu jest dziecko. Ono nie żyje – mówiła roztrzęsiona kobieta, która zadzwoniła do dyżurnego pilskiej policji. 37-letnia Barbara z Nowego Dworu przeszukiwała wczoraj śmieci na komunalnym wysypisku w miejscowości Kłoda koło Piły. Natknęła się na martwego noworodka. Nikt nawet nie odciął mu pępowiny.
- Na początku myślałam, że to lalka, ale podświadomie wiedziałam już, że to jest dziecko – opowiada Barbara z Nowego Dworu. – Nie było niczym przykryte ani zawinięte. Leżało pod innymi śmieciami. Główkę miało już trochę zniekształconą od szczęk śmieciarki. Poza tym to był normalny, około 3-kilogramowy noworodek. Dziewczynka. Nie wiem, jaki potwór mógł zrobić coś takiego. Przecież to dziecko niczym nie zawiniło. Udusiłabym taką matkę. Każda kara będzie dla niej za mała.
To było około godziny 13.30. Chwilę później na wysypisku zaroiło się od policji. Funkcjonariusze byli wstrząśnięci widokiem leżących na hałdzie śmieci zwłok dziewczynki z widoczną już na pierwszy rzut oka pępowiną. Machina ruszyła natychmiast: wezwano prokuratora, medyka, dodatkowych policjantów, którzy od razu zaczęli przesłuchania.
A pytań mieli sporo. Kto pracował na wysypisku? Czy w pobliżu nie kręcił się ktoś obcy? Od kiedy hałda znajduje się w tym miejscu? Skąd zwożono na nią śmieci? Czy można ustalić, skąd konkretnie przywieziono kontener z odpadami, wśród których znajdowało się ciałko? W tej chwili bardziej prawdopodobne jest, że zwłok dziecka nie podrzucono na wysypisko, lecz do kontenera, a później, razem ze śmieciami przewieziono je do Kłody.
- To dziecko na pewno przyjechało w śmieciarce – twierdzi Barbara. – W tym miejscu, w którym je znalazłam, zrzucała dziś śmieci śmieciarka, która jechała od nas z Nowego Dworu, z Pokrzywnicy, może też z Szydłowa i Jaraczewa. Chodzę na wysypisko od dziesięciu lat. Nie jestem tu sama.
Wiemy, w jakie dni i skąd przywożą śmieci. Ale to wcale nie musiał być ktoś z wioski. Jaki problem wsiąść w samochód, wyjechać kilka kilometrów za Piłę i podrzucić dziecko do pierwszego pojemnika po drodze. To dziecko musiało urodzić się dzisiaj w nocy. Miało jeszcze takie miękkie ciało…
Więcej w dzisiejszym wydaniu Polski Głosu Wielkopolskiego




