- Strażacy opanowali pożar budynku, który wybuchł w czwartek wieczorem w Poznaniu – poinformował Sławomir Brandt z wielkopolskiej straży pożarnej. Płonął barak położony pomiędzy hotelem Ikar i zespołem szkół muzycznych na Solnej.
Łunę widać było z daleka. Płonął opuszczony od dawna, trzykondygnacyjny drewniany barak – dawna siedziba sądu, znajdujący się w okolicy hotelu Ikar i boisk zespołu liceów muzycznych.
W momencie powstania ognia w środku budynku prawdopodobnie nikogo nie było – pewności jednak nie ma. Na miejscu pracowało 16 jednostek straży pożarnej i ok. 50 strażaków. Strażacy polewali barak wodą z dwóch wysięgników. Zwilżali również rosnące w pobliżu drzewa, żeby się nie zapaliły. Tuz przed godz. 21 zawaliły się ściany najwyższego, drugiego piętra. W powietrzu fruwały tysiące iskier. Z powodu zadymienia i groźby przeniesienia się ognia ruszyła ewakuacja pobliskich budynków, należących do wojska.
Budynek spłonął niemal całkowicie i uległ zawaleniu. Dogaszanie potrwa prawdopodobnie jeszcze kilka godzin. – Pożar był intensywny, łunę było widać z wielu miejsc Poznania. Ogień objął wszystkie kondygnacje budynku. Działania polegały na gaszeniu pożaru, ale także na obronie przylegających obiektów – powiedział Sławomir Brandt ze straży pożarnej. Akcję utrudniały tłumy gapiów, które gromadziły się by obserwować pracę strażaków. Teren zabezpieczyła policja.




